I miejsce to nagle wypełniło się postaciami lwów, niedźwiedzi, lampartów, byków, węży, boleni, skorpionów i wilków, a każdy z nich poruszał się zgodnie ze swoją naturą… Antoni ze śmiałością powiedział: „Jeśli możesz, i otrzymaliście moc przeciwko mnie, nie zwlekajcie z atakiem; ale jeśli nie możesz, po co mnie na próżno trudzić? Wiara w naszego Pana jest bowiem dla nas pieczęcią i murem bezpieczeństwa”. Dlatego po wielu próbach zgrzytnęli na niego zębami, bo naśmiewali się raczej z siebie niż z niego.Życie św. Antoniego, św. Atanazy
Anthony urodził się w katolickim domu z wyższej klasy. Jego rodzice wychowali Anthony'ego i jego młodszą siostrę w małej wiosce w południowym Egipcie. Otrzymał podstawowe wykształcenie i miał dwadzieścia lat, gdy nagle zmarli jego rodzice. Pozostał mu duży spadek i obowiązek opieki nad siostrą. Kilka miesięcy później Antoni uczestniczył we Mszy św. i usłyszał ewangeliczną historię dotyczącą polecenia Jezusa skierowanego do bogatego młodzieńca: „Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie ”(Mateusza 19:21). Kiedy Antoni usłyszał te słowa, wiedział, że Jezus mówi bezpośrednio do niego. Niedługo potem rozdał większość swojego majątku, resztę sprzedał, a zatrzymał tylko to, czego potrzebował do utrzymania siebie i siostry. Ale to nie jest dokładnie to, co nakazał Pan! Jezus powiedział, że doskonałość można osiągnąć tylko wtedy, gdy wszystko się sprzeda i rozda biednym.
Niedługo potem Antoni ponownie był na Mszy św. i usłyszał fragment Ewangelii: „Nie martwcie się o jutro; jutro samo się o siebie zatroszczy” (Mt 6,34). Znów wiedział, że Jezus mówi bezpośrednio do niego, więc oddał nawet tę odrobinę, którą zaoszczędził, powierzył swoją siostrę opiece świętych kobiet i udał się na pustynię, aby żyć w ubóstwie, samotności, modlitwie i umartwienie.
W tym surowym pustynnym krajobrazie diabeł atakował go na niezliczone sposoby. „Pomyśl o tym, ile dobrego mógłbyś zrobić za te pieniądze, które rozdałeś!” To były słowa złego ducha, który próbował odwieść Antoniego od przyjęcia jego wyjątkowego powołania pustelnika. Wtedy ukazał mu się diabeł w fizycznej postaci i wysłał podłe stworzenia, aby go przestraszyły. Szatan kusił Antoniego nudą, lenistwem, a nawet pojawiał się jako kusicielka, aby go uwieść. Mocny w modlitwie i umartwieniu Antoni walczył z diabłem i jego przejawami. Choć podczas tych duchowych bitew został pobity do nieprzytomności, wyzdrowiał pod opieką kilku przyjaciół, którzy go odwiedzali.
Po piętnastu latach spędzonych w pustynnej jaskini, niegdyś używanej jako grobowiec, Anthony cofnął się jeszcze głębiej w samotność, spędzając kolejne dwadzieścia lat w narzuconej sobie izolatce. Jadł tylko chleb, który przyjaciele rzucali za mur opuszczonego rzymskiego fortu, który nazywał domem. Nigdy nie otworzył ust, żeby z kimkolwiek porozmawiać, gdyż Bóg powołał go do wyjątkowego życia w całkowitej samotności.
W końcu święty przykład Antoniego wzbudził w sercach innych oddanie i podziw. Choć nie mogli z nim rozmawiać, wielu chciało go naśladować. Zaczęli budować w pobliżu chaty i naśladować jego powołanie. Następnie, po dwudziestu latach samotności, Bóg nakazał Antoniemu opuścić swój fort i pomóc innym pobliskim pustelnikom w ich powołaniu. Przez następne pięć lat instruował nowych pustelników, jak organizować swoje życie.
Następnie Antoni ponownie wycofał się w odosobnienie na ostatnie czterdzieści pięć lat swojego bardzo długiego życia. Tym razem jednak od czasu do czasu przyjmował gości, a nawet odwiedzał pobliskie miasta, aby od czasu do czasu głosić i nauczać. Co najważniejsze, stanowczo sprzeciwiał się szerzącej się herezji ariańskiej, bezpośrednio sprzeciwiał się cesarzowi za prześladowanie chrześcijan i bez lęku nadawał się na męczeńską śmierć. Bóg jednak nie spełnił jego pragnienia męczeństwa. Zamiast tego Antoni dożył sędziwego wieku 105 lat. Wywarł potężny wpływ na życie wielu osób poprzez swoje radykalne posłuszeństwo woli Bożej, życie poświęcone modlitwie, przyjęcie ubóstwa, odważne głoszenie przeciwko herezji i pomoc tym, którzy odważą się żyć jako pustelnicy. Był tak wpływowy, że inny bohaterski święty tamtych czasów, biskup św. Atanazy, napisał biografię św. Antoniego, dostarczając wiele z tego, co wiemy o nim dzisiaj.
Wspierane przez iCagenda