Święty Tomasz Apostoł jest najbardziej znany z wątpliwości co do Zmartwychwstania Jezusa, kiedy powiedział: „Jeśli nie zobaczę śladu gwoździ na rękach Jego i nie włożę palca mojego w ślady gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę” ( J 20,25 ). Przedtem Ewangelie wspominały o Tomaszu kilkakrotnie. Ewangelie Mateusza, Marka i Łukasza wymieniają go wśród Apostołów, ale nie podają szczegółów na temat jego powołania. Jedne z niewielu szczegółów osobowych podanych na temat Tomasza znajdują się w Ewangelii Jana, która odnosi się do niego jako „Didymos”, co oznacza „Bliźniak”. Można zatem rozsądnie przypuszczać, że miał bliźniaka.
Pierwsza szczegółowa wzmianka o św. Tomaszu pojawia się tuż przed siódmym i ostatnim „znakiem” wykonanym przez Jezusa w Ewangelii Jana. Znaki Jezusa to cuda, które czynił, aby ludzie „uwierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście przez tę wiarę mieli życie w imię Jego” ( J 20,31 ). Siódmym znakiem było wskrzeszenie Łazarza z martwych. Przed tym cudem Sanhedryn stawał się coraz bardziej wzburzony i wrogi wobec Jezusa. Uczniowie wiedzieli o tym, rozumiejąc, że jeśli Jezus dokona więcej cudów, Sanhedryn zareaguje. Kiedy Jezus dowiedział się, że jego przyjaciel Łazarz umarł, powiedział swoim uczniom, że zamierza wskrzesić Łazarza z powrotem do życia. Uczniowie rzucili wyzwanie Jezusowi ze strachu przed prześladowaniami, mówiąc: „Rabbi, Żydzi właśnie próbowali cię ukamienować, a ty chcesz tam wrócić?” ( J 11,8 ). Tomasz odważnie powiedział wtedy do pozostałych uczniów: „Chodźmy także i my, aby z Nim umrzeć” ( J 11, 16 ).
Drugi raz święty Tomasz pojawia się w Ewangelii Jana na początku Ostatniej Wieczerzy Jezusa. Jezus poinformował Apostołów, że powróci do Ojca i przygotuje im miejsce, po czym powróci, aby zabrać ich ze sobą. Tomasz sprzeciwia się, mówiąc: „Mistrzu, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?” Jezus odpowiada swoim często cytowanym stwierdzeniem: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie” ( J 14,5–6 ).
Ostatnim i najbardziej znanym momentem, w którym Tomasz pojawia się w Ewangelii Jana, jest moment, gdy nie ma go wśród innych Apostołów po Zmartwychwstaniu Jezusa, a Jezus ukazuje się dziesięciu. Kiedy Tomasz dowiaduje się o tym później, mocno wyraża swoje wątpliwości. Jednak tydzień później wątpliwości Tomasza przeradzają się w wiarę, gdy woła: „Pan mój i Bóg mój!” Tradycyjnie wierni powtarzają wypowiedź Tomasza podczas mszy po słowach konsekracji jako sposób wyrażenia wiary w Prawdziwą Obecność Jezusa. To Tomasz przekazał nam te słowa wiary.
Dzieje Apostolskie wymieniają Tomasza na liście Apostołów, którzy zebrali się w Wieczerniku po wniebowstąpieniu Jezusa. Poza tym Tomasz nie jest już wymieniony po imieniu, ale jest wymieniany ogólnie z innymi Apostołami, jak na przykład w dniu Pięćdziesiątnicy. Jednak różne starożytne tradycje powszechnie wierzą, że Tomasz potraktował poważnie ostatnie słowa Jezusa, gdy powiedział do uczniów: „…będziecie moimi świadkami w Jerozolimie, w całej Judei i Samarii, i aż po krańce ziemi” ( Dzieje Apostolskie 1:8 ).
W odniesieniu do podróży Tomasza „na krańce ziemi” papież Benedykt XVI stwierdził na audiencji generalnej: „Na koniec przypomnijmy sobie, że starożytna tradycja głosi, iż Tomasz najpierw ewangelizował Syrię i Persję (wspomniane przez Orygenesa, według Euzebiusza z Cezarei, Historia kościelna 3, 1), a następnie udał się do zachodnich Indii (por. Dzieje Tomasza 1–2 i 17 i nast.), skąd ostatecznie dotarł do południowych Indii” (27 września 2006). Pewności tego nie można ostatecznie potwierdzić, ale istnieją znaczące dowody na poparcie tego. Oprócz Orygenesa i Euzebiusza, inni wczesni Ojcowie Kościoła mówili o jego misjach w Indiach. W IV wieku św. Efrem Syryjczyk skomponował hymn, w którym mówił o posłudze Tomasza w Indiach, a św. Grzegorz z Nazjanzu wspomniał o tym samym. Później, w IV wieku, św. Ambroży z Mediolanu wspominał o pracy misyjnej Tomasza w Indiach, a pod koniec VI wieku Grzegorz, biskup Tours, zapisał, że Apostoł poniósł śmierć męczeńską w Indiach, a jego szczątki przewieziono do Edessy w Syrii (obecnie Turcja), miejsca, które według tradycji Tomasz odwiedził i gdzie głosił kazania w drodze do Indii.
Według najbardziej wiarygodnych tradycji, Tomasz przybył do Indii około 52 roku. Głosił kazania wzdłuż wybrzeża Malabar w południowo-zachodnich Indiach, a także dalej na północ na płaskowyżu Dekan. Jeden ze starożytnych tekstów zatytułowany „Dzieje Tomasza” mówi o wielu nawróceniach i cudach, których dokonał Tomasz. Uważa się, że około 68 roku Tomasz i jego towarzysze udali się do wschodnich Indii, do dzisiejszego Ćennaju, gdzie głosił Ewangelię, opiekował się biednymi i chorymi oraz wznosił kościoły. Tradycja głosi dalej, że Tomasz pracował nad nawracaniem królów i ich rodzin, aby zyskać ich poparcie dla nawracania ludzi. W Ćennaju znajduje się wzgórze zwane „Wzgórzem Świętego Tomasza”, uważane za miejsce jego męczeństwa. Legenda głosi, że około 72 roku, podczas modlitwy na tym wzgórzu, Tomasz został przebity włócznią w plecy na rozkaz króla za nawrócenie swojej żony i innych członków rodziny na chrześcijaństwo.
Kiedy czcimy tego wielkiego Apostoła Pana, zastanówmy się nad gorliwością, jaką musiał mieć, aby opuścić swój dom, rodzinę i społeczność i podróżować do odległych regionów Indii, gdzie spędził resztę swojego życia, dzieląc się Ewangelią, chrzcząc i ustanawiając Kościół. Zmarł śmiercią męczeńską, co jest godne tak odważnego człowieka. Chociaż na początku zmagał się z wątpliwościami, jego wątpliwości zostały przemienione przez Chrystusa. Napełniony Duchem Świętym w dniu Pięćdziesiątnicy, Tomasz nigdy nie oglądał się za siebie. Kiedy rozważasz jego życie, zastanów się nad wszelkimi sposobami, w jakie możesz się od niego uczyć i go naśladować. Jeśli zmagasz się z wątpliwościami, wiedz, że Duch Święty może je przemienić i napełnić cię tą samą głębią gorliwości i zaangażowania, jaką miał św. Tomasz.