Ze względu na obawy wielu osób dotyczące pochodzenia Halloween, wielu katolickich rodziców zastanawia się, czy dopuszczalne jest pozwalanie swoim dzieciom na obchodzenie tego święta.
Wyjaśnijmy sobie: Halloween ma swoje pogańskie korzenie, ze szczególnym naciskiem na okultyzm, i nie powinniśmy tego ignorować. Z pewnością jednak w kontekście chrześcijańskim święto to zostało ochrzczone, jak sugeruje jego obecna nazwa, jako wigilia wszelkich uroczystości (starsze słowo odnoszące się do świętych, przywoływane w „halo”), święci są często przedstawiani ze względu na ich świętość). Halloween przypada na dzień przed obchodami Wszystkich Świętych, które katolicy obchodzą 1 listopada. Oczywiście w kulturze amerykańskiej Halloween nabrało własnego życia.
Chociaż w świadomości wielu osób Halloween pozostaje kojarzone z pogaństwem i okultyzmem, nie musi to oznaczać, że katolicy nie mogą obchodzić Halloween jako wydarzenia kulturalnego.
Amerykanie podchodzą do Halloween na różne sposoby. Podstawowymi czynnościami związanymi z corocznym świętem jesiennym jest rzeźbienie dyni i przebieranie się w kostiumy na „cukierek albo psikus”, co samo w sobie nie jest złe. Szczególnie zabawne może być odgrywanie aspektów jesieni i żniw, z wszechobecnymi tykwami, ozdobną kukurydzą i suszonymi łodygami kukurydzy.
Ludzie wierzący nie powinni jednak przeceniać upiornego aspektu Halloween. Złe duchy i demony są realne i nie należy ich przywoływać ani celebrować. W katolickich domach powinien być jakiś element modlitwy związany z Halloween, zwłaszcza prosząc o ochronę tych, którzy będą majstrować w okultyzmie. Jak głosi tradycyjna szkocka modlitwa:
Od upiorów i duchów
I długonogie bestie
I rzeczy, które dzieją się w nocy,
Dobry Panie, wybaw nas!
W praktyce katolicy mogą korzystać ze „cukierek albo psikus”, zawsze mając na uwadze znaczenie umiaru i unikania obżarstwa, a także pamiętając o dobrych manierach, aby dawać przykład innym – wśród których nie mniej ważne powinno być uprzejme zachowanie, gdy prosząc sąsiadów o darmowe słodycze! Katolicy również mogą przebierać się w kostiumy na Halloween, jednak powinni pamiętać, że najlepiej trzymać się z daleka od kostiumów nawiązujących do pogańskich korzeni, takich jak gobliny, czarownice czy postacie z horrorów. Lepszym rozwiązaniem jest przebranie się za coś łagodniejszego, na przykład za ulubionego zawodnika sportowego, postać z kreskówki lub superbohatera.
Ale może jeszcze lepiej byłoby przebrać się za naszych prawdziwych bohaterów, świętych. Jest to uświęcona tradycją tradycja związana z Halloween, w której mogło uczestniczyć więcej katolików. Po pierwsze, pomaga uczyć nasze dzieci. Dlaczego by na Halloween nie wcielić się w postać kogoś, kogo powinniśmy naśladować co drugi dzień – jednego ze świętych, który pokazuje nam, jak pozostać na ścieżce prowadzącej do nieba? Może to być także świadectwo dla otaczających nas osób — codzienny, zwyczajny sposób głoszenia bez użycia słów. Możemy wykorzystać Halloween, jak wszystko inne, do ewangelizacji.
Michael R. Heinlein jest redaktorem czasopisma Simply


