Koniec I wieku pne. Patronka złotników, garncarzy i kucharzy.
Ostatnia i największa postać epoki pne powoduje jej koniec.
Daty urodzenia wielkich mężczyzn i kobiet są pamiętane dla potomności. Prezydenci Stanów Zjednoczonych są upamiętniani w pobliżu lutowych urodzin Jerzego Waszyngtona. Wiele narodów obchodzi swoje urodziny w dniu uzyskania niepodległości. Kościół obchodzi swoje urodziny, że tak powiem, w święto Zesłania Ducha Świętego. Jednak Kościół zazwyczaj upamiętnia swoich świętych w dniu ich śmierci, święceń kapłańskich lub innego ważnego kamienia milowego. Tylko sam Chrystus, św. Jan Chrzciciel i Najświętsza Maryja Panna mają święta upamiętniające ich narodziny, bo tylko oni byli święci od początku. Zostali uświęceni przez Boga w łonie matki, a nie uświęceni przez łaskę i długie próby podczas ich ziemskiego życia.
Nigdzie w Piśmie Świętym nie jest zapisane miejsce i data narodzin Najświętszej Maryi Panny. W Piśmie Świętym nie ma też imion jej rodziców, chociaż tradycja mówi, że byli to Joachim i Anna. Dopiero w szóstym wieku istnieje pewna wiedza o liturgicznym wspomnieniu narodzin Maryi. To nie jest niezwykłe. Maryja żyła w dużej mierze w ukryciu, a jej teologiczne i historyczne znaczenie pozostawało nieco zasłonięte, aż do czasu, gdy Sobór Efeski w 431 roku formalnie ogłosił ją Matką Boga. Od tej definicji każdy aspekt jej życia stał się źródłem bogatego dziedzictwa duchowego i teologicznego.
Słowo Boże dla katolika to coś więcej niż jego forma spisana. Jesteśmy ludem Słowa, a nie ludem Księgi. Pismo Święte jest tylko jednym z wyrazów Słowa, które stało się ciałem, Słowa wypowiadanego przez Ojca od wieków. Oznacza to, że w Kościele nieustannie rozwija się bogatsze, bardziej wielowarstwowe znaczenie wydarzeń Nowego Testamentu. Spisane Słowo Boże w Biblii jest ograniczone przez niezmienną naturę wszystkich zapisanych słów. Raz przelane na papier nie zmieniają się. Żywe Słowo jest czymś więcej i jest Żywym Słowem, którego Kościół naucza, głosi i którym żyje. Podobnie jak osoba, Ciało Chrystusa wyraża się zarówno poprzez język formalny, jak i język ciała. Słowa Katechizmu, modlitwy i dokumenty Magisterium posługują się językiem formalnym. Ale liturgia, sakramenty, muzyka, architektura, pobożne nabożeństwa, procesje itp. bardziej przypominają język ciała. Przekazują te same zapisane prawdy, co Katechizm i Pismo Święte, ale w inny, bardziej cielesny, bardziej przeżywany sposób.
Intrygujące jest milczenie Maryi, ukrycie tak dużej części jej życia. To zaproszenie do modlitwy i duchowej refleksji. Jej milczenie i milczenie Pisma Świętego na temat tak wielu wydarzeń, które musiały mieć miejsce, ale o których się nie wspomina, oznaczają, że Kościół ma i zawsze będzie więcej do ujawnienia na temat swoich największych prawd. Natchnione jest nie tylko Pismo Święte, ale także Kościół. Wyciąga ze swojego skarbca rzeczy stare i nowe, poleruje je i oferuje wiernym w kulturowo atrakcyjnym języku, aby pogłębić treść wiary i reakcję wiernych na nią.
Ale nawet bardziej niż oferowanie starych rzeczy w nowy sposób, nawet bardziej niż zachowywanie przeszłych prawd, Kościół jest generatorem objawień. Ona jest Żywym Słowem we współczesnym świecie, tętniącym życiem Magisterium, które pochłania pytania i wyzwania świata w każdej epoce i udziela na nie przekonujących odpowiedzi. Tradycja dla Kościoła nie jest więc tylko klejnotem, którego należy strzec. Tradycja jest przyszłościowa, dynamiczna i aktywna. I ta pozytywna tradycja nadal celebruje narodziny Maryi Panny, ponieważ to właśnie ona, ostatnia wielka postać epoki przed naszą erą, sama narodzinami zrodziła nowy świat. Nie ma Maryi, nie ma Chrystusa. Jej narodziny były początkiem przyszłości, w której wszyscy teraz żyjemy.
Święta Maryjo, świętujemy Twoje święte narodziny na ziemi, którą Twój Syn uświęcił. Wasze dyskretne życie modlitwy i służby zaciemnia tak wiele, ale także mówi głośno. Niech nasze życie będzie dyskretne w swojej dobroci, znane Bogu i tym nielicznym, którzy mają oczy do patrzenia i uszy do słuchania.


