Każdy z nas na drodze swojej duchowości dotyka tematu nawrócenia, ale też wielkiego zagubienia.
Dziś cywilizacja kontestuje jakiekolwiek przejawy życia wewnętrznego. Pewnego rodzaju szamotanina z samym sobą, rzucanie się od skrajności do skrajności nie sprzyjają mądremu i realnemu poszukiwaniu prawdy o Bogu.
Pustka serca
„Miałam siedemnaście lat, kiedy moje biedne serce, zmęczone poszukiwaniem szczęścia w zepsutym i przemijającym świecie, ostatecznie zastąpiło swą niemoc Bożą miłością. Jak już napisałam w poprzednim zeszycie, nie mogłam dłużej tkwić w bezczynności. Szukałam czegokolwiek, co mogłoby wypełnić pustkę mojego serca. Wiedziałam, że tylko Jezus może mi to dać. Po tym tak długo trwającym cierpieniu, spowodowanym moim oddaleniem się od Niego, byłam gotowa pokonać wszystkie przeszkody, które stały na drodze prowadzącej do mojego nawrócenia. Pragnęłam oddać się pod skrzydła doskonałego przewodnika, który wskazałby mi drogę do Boskiej miłości (Zeszyty, Paulina Maria Jaricot).
Założycielka Dzieła Rozkrzewiania Wiary i Żywego Różańca ujawnia nam swoją tęsknotę za Prawdą. Buduje ona w sobie chęć odnalezienia pokoju w sercu oraz trwania na tej drodze. Zobaczmy, jak ważne to wskazania dla współczesnego człowieka ogarniętego chęcią szybkiego, niczym na zamówienie, procesu zmiany, samorealizacji. Nasi najbliżsi chcą bardzo szybko, właściwie już teraz poznać prawdę o sobie, o świecie i tym, co ich otacza. Dziwią się, gdy proponujemy powolny, lecz skuteczny proces formacji, zaufania Kościołowi.
Proces nawracania
Problem ten może dotykać też wspólnot różańcowych, do których zgłaszają się osoby celem „szybkiego załatwienia sprawy z Bogiem”. Mają swoje potrzeby i sądzą, że Pan Bóg jest od rozwiązywania tego, co skomplikowane. A schody się zaczynają w tym momencie, gdy trzeba postawić warunek nawrócenia, umocnienia życia sakramentalnego czy przyznania się do słabości. Podobne sytuacje są wśród tych, którzy pragną służyć na misjach. Często jest to poryw serca, kierowanie się emocjami, a gdy pojawiają się wymogi, formacja, propozycja zasłuchania w słowo Boże, wtedy zaczynają się odejścia.
Ufam zatem, że sługa Boża Paulina Jaricot stanie się patronką osób, które szukają Prawdy. A znaleźć ją można zawsze w Bogu i w wolnej decyzji o pokochaniu Stwórcy. Jeśli zatem chcesz porządku w życiu, to zacznij porządnie szukać Boga.
KS. DR MACIEJ BĘDZIŃSKI
W miesięczniku „Różaniec”.
Temat lutowego numeru: Właściwy porządek rzeczy. Przeczytasz w nim:
- Świat stworzony przez Boga ukazuje niezwykłą spójność i ład, jeśli nie burzy ich nieuporządkowana ingerencja człowieka. Celowość Bożego prawa kieruje naturą, zachwycając pięknem, mądrością wpisaną w mikro i makroświat. Wyjątek stanowi człowiek obdarzony wolną wolą. Jest on w stanie zmieniać porządek rzeczy, szanując plan stwórczy bądź burząc jego harmonię.
Autorzy tekstów w lutowym numerze „Różańca” podjęli wyzwania podchodząc do tematu z różnych perspektyw. W artykule „Dobro można zaplanować” możemy się przyjrzeć różnym cnotom, których praktyka doprowadza do osiągnięcia celu. Nie warto więc szukać wyłącznie na zewnątrz źródeł życiowych niepowodzeń, lecz podjąć wysiłek kształtowania własnego charakteru. Hierarchia wartości także łączy się z tworzeniem ładu w świecie relacji. Jak uporządkowany system zasad wpływa na życie osób różnych stanów, wieku, płci – to temat kolejnej publikacji. A co na temat pokoju wewnętrznego mówi św. Benedykt? Czy jego Reguła i benedyktyński PAX mogą stanowić drogę dla osób świeckich? – przeczytamy w tekście „Benedyktyńska równowaga”.
A także:
- Kobiety konsekrowane.
- Apostolstwo osób chorych na nowotwory.
Miesięcznik dostępny jest w Wydawnictwie Sióstr Loretanek,
tel. 22/ 673 58 39 lub na www.rozaniec.eu. Nowość: zamów e-wydanie Różańca na www.sklep.loretanki.pl


