Patron hafciarzy, złotników i pracowników pralni
Usłyszała Franciszka, opuściła pocieszenie i spała na podłodze przez czterdzieści jeden lat
Dolina Krzemowa nie jest topograficznie doliną. Nazwa jest wynalazkiem pochodzącym z lat 70. i 80. XX wieku. Rzeczywista dolina nosi imię dzisiejszego świętego. Dolina Santa Clara, biegnąca na południowy wschód od południowych wybrzeży Zatoki San Francisco, została nazwana na cześć jej bijącego serca, Mission Santa Clara de Asís — kościół, szkoła i gospodarstwo — założone przez franciszkanów w 1777 r. Obecny kościół misyjny, piękny XX-wieczna idealizacja architektury misji, znajduje się w miejscu pierwotnej struktury misji i jest kultowym centralnym punktem kampusu Uniwersytetu Santa Clara, najstarszego w Kalifornii. Jest prawdopodobne, że św. Klara nigdy nie opuściła swojego klasztoru w Asyżu we Włoszech przez ostatnie czterdzieści lat swojego życia. Jednak na jej cześć nazwano dolinę, miasto i uniwersytet w dalekiej Kalifornii. Że średniowieczny, klauzurowy,
Klara z Asyżu urodziła się dziesięć lat później iw tym samym małym miasteczku co św. Franciszek. Wiele z pierwszych przyjaciół Klary zostało zakonnicami w jej społeczności, przeżyło ją i złożyło świadectwo w jej procesie kanonizacyjnym, opisując interesujące szczegóły jej wczesnego życia. Klara pochodziła z dobrze prosperującej rodziny z górnej części Asyżu, w sąsiedztwie szlachty. Miała dwie młodsze siostry. Jej matka była pobożna i odbywała długie pielgrzymki do świętych sanktuariów. Jej gospodarstwo domowe składało się z rycerzy i żołnierzy. Od najmłodszych lat interesowała się życiem religijnym i udzielała lekcji religii wielu służącym i innym domownikom. Clare była nagrodą dla swojego ojca, ponieważ kwalifikujące się córki były jak pionki, których małżeństwa mogły przypieczętować sojusze z innymi rodzinami szlacheckimi. Zeznał pośrednik małżeński z Asyżu, po śmierci Clare, że wielokrotnie zwracał się do Clare z ofertami małżeństwa od zainteresowanych zalotników. Odrzucała go za każdym razem i zamiast tego kwestionowała pośrednika co do jakości jego własnego chrześcijańskiego zaangażowania. Gdyby Klara nigdy nie spotkała świętego Franciszka, mogłaby równie dobrze zostać benedyktynką w klasztorze dla szlachcianek, dobrze wykorzystując swoje wykształcenie w kopiowaniu świętych rękopisów.
Ale spotkała świętego Franciszka, więc jej naturalna religijność stała się bardziej radykalna. W wieku osiemnastu lat Clare usłyszała kazanie Franciszka w miejscowym kościele i była głęboko poruszona, jak wielu, zarówno jego obecnością, jak i słowami. Zaczęła spotykać się z nim prywatnie, aby rozmawiać o sprawach Bożych i nowym planie dla swojego życia. W Niedzielę Palmową w Asyżu istniała tradycja, zgodnie z którą kwalifikujące się młode damy przechodziły przez nawę katedry, aby otrzymać pobłogosławioną gałązkę palmową z rąk biskupa. Zainteresowani miejscowi kawalerowie pojawili się, aby obejrzeć tego rodzaju świętą paradę debiutantów. Klara była w katedrze w Niedzielę Palmową 1212 r., ale nie procesowała ze wszystkimi innymi. Zamiast tego biskup, znany w historii jako Guido, zszedł po stopniach sanktuarium i wyciągnął do niej dłoń, gdy siedziała w swojej ławce. Chrystus miał być jej małżonkiem.
Tej samej nocy, w Niedzielę Palmową 1212 roku, Klara potajemnie uciekła z domu rodzinnego i z pomocą Franciszka weszła za zakratowane drzwi miejscowego klasztoru. Przywdziała szorstki habit i miała ostrzyżone włosy. Mężczyźni z jej rodziny byli zaniepokojeni i rzucili się, by sprowadzić ją do domu i przywrócić jej zmysły. Klara nie zamierzała ustąpić. Kiedy próbowali ją wyciągnąć z kaplicy, chwyciła ołtarz za kotwicę i rozdarła pościel na podłogę. Mężczyźni w końcu uznali prawo sanktuarium i wycofali się. Clare nigdy nie zboczyła ze ścieżki, którą wybrała w Niedzielę Palmową. Jej bliski, święty związek z Franciszkiem miał trwać aż do jego śmierci. Był przywódcą, dawcą, zasadniczą postacią. Zapewniała wsparcie i wierność.
Clare została pierwszą kobietą, która napisała zasady dla innych kobiet. Stała się założycielką wszystkich zakonnic franciszkanek, których jest dziś dziesiątki tysięcy. Miała żelazną wolę, wielką zdolność do cierpienia fizycznego i prowadziła klauzurowe życie intensywnej i nieustannej modlitwy. Dla Klary i jej duchowego potomstwa, Klarysek, religia nie była przede wszystkim wewnętrznym usposobieniem. Religii nie można sprowadzić do zwykłych uczuć, pobożnych myśli czy świętych słów. Oddzielenie papieru od plastiku w koszu na śmieci nie jest naprawdę wielką i religijną rzeczą. jest _prawdziwie wielką i religijną rzeczą jest chodzenie boso, poszczenie, powstrzymywanie się od mięsa, zachowywanie czystości, noszenie szorstkiego habitu przylegającego do skóry, długie godziny modlitwy na kolanach, spanie na podłodze i nocowanie dreszcze z zimna. Takie życie jest dla nielicznych. Ale takich jest niewielu na świecie, nawet dzisiaj. W ich życiu nic nie jest fałszywe. Również w życiu św. Klary nic nie było fałszywe.
Święta Klaro z Asyżu, jako mniszka klauzurowa wybrałaś radykalną formę miłości do Boga. Niech wasz przykład i wasze modlitwy zainspirują wszystkich katolików, a zwłaszcza zakonnice, do zorganizowania całego życia wokół Boga, Jego Syna i Jego Kościoła.


