Św. Faustyna – wielkie miłosierdzie zaczyna się od małych rzeczy
Nie trzeba czynić rzeczy nadzwyczajnych, aby stać się narzędziem Bożej miłości
Miłosierdzie zaczyna się w zwyczajnym życiu
Św. Faustyna Kowalska znana jest jako Apostołka Bożego Miłosierdzia. Jej Dzienniczek, obraz Jezusa Miłosiernego oraz słowa „Jezu, ufam Tobie” dotarły do milionów ludzi.
Jej życie przypomina jednak, że miłosierdzie nie jest tylko wielkim przesłaniem duchowym. Musi stawać się konkretnym czynem wobec konkretnego człowieka.
Lekcja św. Faustyny
1. Świętość pośród zwyczajnych obowiązków
Życie Faustyny nie składało się wyłącznie z mistycznych doświadczeń. Większość jej dni wypełniała codzienna praca.
Pracowała w kuchni, ogrodzie, przy furcie i wykonywała zadania powierzane jej przez przełożone.
To właśnie w takich warunkach dojrzewała jej relacja z Jezusem.
2. Miłosierdzie musi stać się czynem
W popularnych opowieściach związanych z życiem św. Faustyny pojawiają się historie o dzieleniu się żywnością z ubogimi. Nie każda z tych anegdot posiada takie samo potwierdzenie źródłowe jak wydarzenia opisane bezpośrednio w jej Dzienniczku.
Sama duchowość Faustyny jest jednak jednoznaczna: miłosierdzie nie może zakończyć się na pięknych słowach.
3. Trzy drogi miłosierdzia
W duchowości św. Faustyny szczególnie mocno wybrzmiewają trzy sposoby czynienia miłosierdzia:
- czyn – konkretna pomoc,
- słowo – przebaczenie, pocieszenie i dobroć,
- modlitwa – powierzanie Bogu człowieka, któremu nie potrafimy pomóc inaczej.
Czy wiesz, że?
Św. Faustyna wykonywała w zgromadzeniu bardzo zwyczajne prace. Jej droga pokazuje, że świętość nie wymaga życia poza codziennością – dojrzewa właśnie w niej.
4. Dobro, którego nikt nie widzi
Jezus uczy:
„Niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa” (Mt 6,3).
Nie każde dobro potrzebuje świadków. Czasami największym aktem miłości jest coś, czego poza Bogiem nikt nigdy nie zauważy.
Myśl na dziś
Wielkie miłosierdzie zaczyna się od małych czynów.
Nie potrzebujesz wizji ani nadzwyczajnych znaków, aby stać się narzędziem Bożej miłości.
Wprowadź to w życie
Zrób dziś jedną dobrą rzecz dla drugiego człowieka po cichu – bez oczekiwania wdzięczności i bez potrzeby opowiadania o niej innym.
Kontynuuj drogę
Wieczorem zapytaj siebie: komu dzisiaj okazałem choć odrobinę Bożego miłosierdzia?
Modlitwa
Jezu, naucz mnie być miłosiernym w czynie, słowie i modlitwie.
Jezu, ufam Tobie.


