1499–1569 Patron księży hiszpańskich Kanonizowany przez papieża Pawła VI 31 maja 1970 r. Ogłoszony doktorem Kościoła przez papieża Benedykta XVI 7 października 2012r.
Chociaż dzisiejszy święty nosi imię Ávila, było to po prostu jego imię, a nie skąd pochodził. Jan z Ávila urodził się w mieście Almodóvar del Campo w Hiszpanii, niecałe dziesięć lat po wyzwoleniu Hiszpanii spod prawie 800-letniego panowania muzułmańskiego. Był jedynakiem, który urodził się później w życiu rodziców, którzy walczyli o poczęcie. Jego szlachetni, zamożni i pobożni rodzice przypisywali narodziny Jana wstawiennictwu św. Brygidy Szwedzkiej. Warto zauważyć, że Jan urodził się w święto Trzech Króli.
W wieku czternastu lat John został wysłany na studia prawnicze na renomowanym uniwersytecie w Salamance, ale nigdy nie ukończył studiów prawniczych. Po czterech latach studiów Jan doświadczył głębokiego nawrócenia, po czym wrócił do domu rodziców na trzyletni okres modlitwy i rozeznania. W tym czasie Jan zaczął słyszeć, jak Bóg powołuje go do kapłaństwa. Zwrócił się o duchową poradę do franciszkanina, który powiedział Janowi, że jego zdaniem został powołany do kapłaństwa i że musi odejść. Ta duchowa rada potwierdziła wewnętrzne powołanie Jana i w 1520 roku rozpoczął studia teologiczne. Będąc w seminarium, Jan został pobłogosławiony doskonałymi nauczycielami, dobrze zaznajomionymi z teologią św. Tomasza z Akwinu. Jan był mądrym, dobrym uczniem i bardzo pobożnym, zwłaszcza jeśli chodzi o Najświętszą Eucharystię. Kiedy Jan wrócił do domu w 1526 roku, przyjął święcenia kapłańskie i odprawił pierwszą Mszę św. w swojej rodzinnej parafii.
Pod koniec studiów zmarli oboje rodzice Johna. Będąc jedynakiem zamożnych rodziców, Jan otrzymał duży spadek. Chociaż mógł przeznaczyć część tych pieniędzy na zorganizowanie dla siebie dużego przyjęcia święceń, zdecydował się na coś bardziej radykalnego. Wyszedł na ulice, spotkał dwunastu biednych i zaprosił ich na wspólną ucztę. Następnie sprzedał odziedziczony majątek i rozdał pieniądze biednym.
Po odejściu rodziców i domu z dzieciństwa ojciec John postanowił zostać misjonarzem w Indiach Zachodnich. Aby osiągnąć ten cel, skontaktował się z nowo mianowanym pierwszym biskupem Meksyku, który czekał na wypłynięcie do Nowego Świata. Po otrzymaniu pozwolenia na podróż z nim, ks. Jan udał się do Sewilli, aby poczekać na statek. Czekając, zaczął angażować się w działalność publiczną w Sewilli, szybko wzbudzając podziw dla pobożnego sprawowania Mszy św., głoszenia kazań i podejścia katechetycznego. Miejscowy ksiądz, ojciec Contreras, z którym mógł mieszkać, był pod wielkim wrażeniem księdza Johna. Ojciec Contreras rozmawiał z arcybiskupem Sewilli, prosząc go o interwencję i przekonanie księdza Jana do pozostania w archidiecezji. Arcybiskup rzeczywiście interweniował i przekonał księdza Jana, aby porzucił chęć podróży do Nowego Świata, aby móc pozostać w Hiszpanii i pomóc ożywić wiarę, która została tak poważnie zniszczona przez stulecia rządów muzułmańskich, a także zamieszanie, jakie wyniknęło z reformację protestancką.
W 1529 roku, w wieku trzydziestu lat, zaledwie trzy lata kapłaństwa, ojciec Jan z Ávila rozpoczął swoją posługę w mieście Andaluzja. Później był pieszczotliwie nazywany „apostołem Andaluzji”. Kontynuował naukę na miejscowym uniwersytecie i ostatecznie zdobył imponujący tytuł „Mistrza”. Posługa kapłańska ojca „Mistrza” Ávili była w Andaluzji niezwykle owocna. Często głosił na temat pokuty i wartości sakramentu spowiedzi, przygotowując się do kazań i odprawiania Mszy świętej z długimi chwilami modlitwy. Po kazaniach dla przepełnionego zgromadzenia często wchodził do konfesjonału i pozostawał tam godzinami, aż wszyscy, którzy chcieli wyznać swoje grzechy, mogli to zrobić.
Kazania księdza Jana nie tylko przyniosły dobre owoce, ale także wzbudziły wrogość. Ojciec John wiódł życie w radykalnym ubóstwie i regularnie głosił o niebezpieczeństwach związanych z nadmiernym bogactwem. Część miejscowego duchowieństwa została skazana za jego nauczanie ze względu na wystawny tryb życia, dlatego o. Jan został zgłoszony Inkwizycji, a następnie aresztowany i uwięziony. Zarzut dotyczył tego, że w kazaniu głosił, że „drzwi nieba są zamknięte dla bogatych…”. Chociaż wielu wpadłoby w rozpacz podczas tak osobistych prześladowań, ks. Jan nie. Podczas całorocznego uwięzienia poświęcił się modlitwie, studiom i pisaniu. Przetłumaczył książkę Naśladowanie Chrystusa i napisał większość swojej najsłynniejszej książki Audi, filia (Słuchaj, córko) , duchowego arcydzieła na temat chrześcijańskiej doskonałości i powszechnego powołania do świętości, napisanego na prośbę hiszpańskiej zakonnicy, kierownik duchowy księdza Jana. Po roku Inkwizycja uznała go za niewinnego żadnego przestępstwa i w 1533 roku został zwolniony. Przez następne osiemnaście lat ks. Jan prowadził czynną służbę duszpasterską w Andaluzji i okolicznych miejscowościach, gdzie zyskał spore grono zwolenników. W 1551 roku zaczął odczuwać problemy ze zdrowiem i prowadził życie na wpół na emeryturze, aż do swojej śmierci w 1569 roku.
Przez całą swoją posługę ojciec Jan stał się świętym wśród innych świętych, oferując wielu duchowym kierownictwo i rady. Został mentorem św. Ignacego Loyoli i zainspirował wielu młodych mężczyzn do przyłączenia się do nowo założonego Towarzystwa Jezusowego Ignacego. Doradzał wielkiej świętej Teresie z Ávili, która zasięgała jego rady w sprawie jej pism. Święty Jan Boży nawrócił się dzięki głoszeniu Jana z Ávila i następnie założył Braci Szpitalników, zgromadzenie zakonne poświęcone biednym, chorym i chorym psychicznie. Doradzał św. Franciszkowi Borgii, trzeciemu przełożonemu generalnemu jezuitów, franciszkaninowi św. Piotrowi z Alcántara, biskupowi św. Tomaszowi z Villanova, a także innym biskupom, przełożonym zakonnym, świeckim i licznym kierownikom duchowym. Nie tylko pozostawił po sobie dziedzictwo, wywierając wpływ na tak wielu ludzi w ciągu swojego życia, ale także pozostawił po sobie swój duchowy klasyk Audi, filia , osiemdziesiąt dwa kazania, komentarze do Pisma Świętego, 257 listów i różne inne mniejsze dzieła dotyczące reformy Kościoła w ducha wielkiego Soboru Trydenckiego, w którym brał udział.
Choć św. Jan z Ávila żył w XVI wieku, został kanonizowany dopiero w 1970 r., a w 2012 r. został mianowany Doktorem Kościoła. Dlaczego trwało to tak długo? Być może jednym z powodów jest to, że Kościół XXI wieku powinien ponownie przyjrzeć się nauczaniu Jana. Musimy powrócić do jego nauczania na temat prostoty, ubóstwa, powszechnego powołania do świętości, jego energicznych wysiłków na rzecz reformy duchowieństwa, jego oddania Mszy świętej i jego żarliwych próśb o pokutę za grzechy.
Oddając cześć temu szesnastowiecznemu świętemu, postrzegajmy go także jako wzór do naśladowania dla Kościoła. Zaczął od pragnienia bycia misjonarzem zagranicznym, ale jego ojczyzna stała się polem misyjnym, do którego został powołany. Zastanów się nad swoim powołaniem do ewangelizacji najbliższych. Robienie wielkich rzeczy dla Boga często zaczyna się w domu. Zaangażuj się w to pole misyjne i módl się, aby Bóg wydał wiele dobrych owoców dzięki twoim wysiłkom. Jeśli z tego powodu cierpisz, pokrzep się więzieniem św. Jana i wiedz, że Bóg może wyprowadzić dobro ze wszystkiego, przez co jesteś powołany.


