1815–1888 Patron uczniów, chłopców, redaktorów, robotników, magów, studentów Kanonizowany przez papieża Piusa XI 1 kwietnia 1934r.
Najmłodszy z trzech synów, John Bosco, urodził się w biednej rodzinie w północno-zachodnich Włoszech, w wiejskiej wiosce Becchi. Jego ojciec, parobek sąsiedniej rodziny, zmarł, gdy John miał zaledwie dwa lata. Jego matka nadal wychowywała swoich synów z wielką miłością i uczuciem.
Do dwunastego roku życia John większość czasu spędzał na utrzymaniu rodziny, pracując jako pasterz i parobek, podobnie jak jego ojciec. Ubóstwo rodziny utrudniało mu zdobycie dobrego wykształcenia. Swoją wiedzę czerpał z przeżytych doświadczeń, życia rodzinnego i kazań w kościele, których uważnie słuchał.
W wieku dziewięciu lat John miał pierwszy z wielu snów, które wywarły na niego ogromny wpływ. We śnie natknął się na grupę szorstkich chłopców, którzy rozmawiali i przeklinali. Jan rozgniewał się na nich i podniósł pięści, grożąc im za przeklinanie. Nagle we śnie pojawił się człowiek, który był promienny jak słońce. Mężczyzna powiedział do Jana: „Podbijaj serca tych, twoich przyjaciół, nie przemocą, ale miłością. Zacznij od razu. Nauczcie ich zła wynikającego z występku i doskonałości cnoty.” Kiedy Jan zapytał człowieka, kim jest, ten odpowiedział: „Jestem synem pani, którą poślę, aby była waszą nauczycielką”. Wtedy we śnie pojawiła się Matka Boska i zaczęła uczyć Jana o jego przyszłej misji życzliwej opieki nad chłopcami.
Jan rozpoczął swoją „służbę” już w wieku dziesięciu lat. Uczęszczał na występy artystów zajmujących się żonglowaniem, sztuczkami magicznymi i akrobacjami. John studiował ich przedstawienia, a następnie próbował je naśladować wobec innych chłopców, zawsze włączając w programie modlitwy i lekcje, których nauczył się z niedzielnych kazań.
Jak to było typowe dla wielu chłopców, John i jego brat zawsze się ze sobą kłócili. Był to jeden z powodów, dla których John w wieku dwunastu lat zdecydował się opuścić dom w poszukiwaniu pracy. Kilka lat później Jan zwrócił na siebie uwagę nowo wyświęconego księdza i przyszłego świętego, księdza Josepha Cafasso, który dostrzegł jego talenty intelektualne i pomógł mu w edukacji. Kiedy John miał dwadzieścia lat, ojciec Cafasso, przy pomocy pieniędzy od matki Johna, pomógł mu zapisać się do seminarium. Po sześciu latach studiów, w wieku dwudziestu sześciu lat, Jan przyjął święcenia kapłańskie.
Po święceniach ks. John dołączył do swojego mentora, o. Cafasso, w Turynie, aby kontynuować naukę w Instytucie św. Franciszka, gdzie kierował o. Cafasso. Obie zaangażowały się także w posługę na rzecz ubogich i więźniów, opiekowały się dziewczętami w szkole z internatem i pomagały w wiejskich parafiach. To właśnie w więzieniach ks. Jan dowiedział się o liczbie chłopców potrzebujących pomocy. O tym doświadczeniu napisał później w swoich Wspomnieniach : „Widziałem dużą liczbę młodych chłopców w wieku od 12 do 18 lat, pięknych, zdrowych chłopców, czujnych na umyśle, ale widziałem ich bezczynnych, zarażonych wszami, pozbawionych pożywienia dla ciała i duszy, przeraziło mnie. W tych nieszczęśnikach uosabiała się hańba publiczna, hańba rodzinna i wstyd osobisty”. Pomyślał sobie: „Kto wie?… gdyby ci młodzi ludzie mieli na zewnątrz przyjaciela, który by się nimi opiekował, pomagał im, uczył ich religii… można by ich uchronić od ruiny…” Wielu z nich było recydywistami, a ojciec John serce zapragnęło im pomóc. Jego marzenie, gdy miał dziewięć lat, zaczęło się spełniać, gdy starał się ich uczyć, zachęcać, słuchać i zaprzyjaźniać się z nimi jako mentor i duchowy ojciec.
Plan ojca Johna zakładał założenie oratorium, które zapewniłoby strukturę i cel tym chłopcom. Pomagał im w zdobyciu pracy, ucząc rzemiosła. Jednocześnie zapewniał im żywność i schronienie, uczył katechizmu, udzielał wskazówek moralnych i nadziei. W ciągu dziesięciu lat ksiądz John pomógł aż 800 potrzebującym chłopcom.
Niecałe dziesięć lat później, w 1861 roku, niektórzy chłopcy, których mentorem był ojciec John, chcieli pójść w jego ślady i pomagać innym chłopcom. Dlatego ks. Jan założył Towarzystwo św. Franciszka Salezego, w skład którego wchodził ksiądz, seminarzyści i licealista. Zakon Salezjański został formalnie zatwierdzony przez Watykan w 1869 r. W 1871 r. ks. Jan rozszerzył swoją misję, zakładając salezjański zakon żeński pod nazwą Córki Maryi Wspomożycielki, którego zadaniem było opiekowanie się dziewczętami. Wreszcie w 1874 r. założył Salezjanów Współpracowników, organizację świecką, która współpracowała z zakonami salezjańskimi męskimi i żeńskimi.
Święty Jan Bosko dostrzegł potrzebę, gdy spotkał młodych chłopców zmartwionych, uwięzionych, biednych, osieroconych, ale o dobrym sercu. Podążał za jego inspiracją, aby nie być dla nich surowym, ale zaoferować im pełną miłości dyscyplinę, przyjaźń, edukację, umiejętności samodzielnego utrzymania i rodzinę w swoim oratorium. Ta pełna miłości troska o tych młodych chłopców przeniknęła do serc wielu innych, a Bóg użył tego świętego człowieka, aby ocalić dusze wielu, powołując armię pracowników, którzy się nimi opiekowali.
Zastanów się nad osobami w swoim życiu, które są zmartwione, opuszczone, zhańbione lub walczą w inny sposób. Starajcie się naśladować św. Jana Bosko, dostrzegając w nich dobro i pomagając je wydobyć, aby pośród zmagań z rozpaczą odnaleźli nadzieję.


