Mojżesz
W ciągu czterystu lat pobytu w Egipcie rodzina Jakuba (czyli Izraela) rozrosła się w duży naród. Dobrze im się powodziło.
Niestety, rządy w państwie objął faraon, który chciał doprowadzić do wymierania Izraelitów. Skierował ich do ciężkiej pracy, odmawiał im jedzenia, a nowo narodzonych chłopców hebrajskich kazał od razu zabijać. Jednak kobiety nie chciały krzywdzić małych dzieci. Jedna z matek uczyniła coś niezwykłego:
Kobieta poczęła i urodziła syna, a widząc, że jest piękny, ukrywała go przez trzy miesiące. A nie mogąc ukrywać go dłużej, wzięła skrzynkę z papirusu, powlekła ją żywicą i smołą i włożywszy w nią dziecko, umieściła w sitowiu na brzegu rzeki… Córka faraona zeszła ku rzece, aby się wykąpać, a jej służące przechadzały się nad brzegiem rzeki. Gdy spostrzegła skrzynkę pośród sitowia, posłała służącą, aby ją przyniosła. A otworzywszy ją, zobaczyła dziecko: był to płaczący chłopczyk.
(por. Wj 2, 1-6) (…) Więcej w najnowszym „Aniele Stróżu” NR 8 (203)
MP3 do odsłuchania: Domi Nikt


