Patron teologów i drukarzy.
Psycholog, teolog i biskup pracujący jest największym nawróconym po św. Pawle.
Potężny afrykański święty Augustyn wspiął się na wyżyny myśli, stanął wyprostowany na ich szczytach i zwrócił się w stronę Rzymu, rozpościerając w ten sposób swój długi, głęboki cień na całym globie. Jako myśliciel chrześcijański nie ma sobie równych. On jestświęty pierwszego tysiąclecia. Augustyn urodził się w małej rzymskiej wiosce Tagasta w Afryce Północnej jako syn drobnego urzędnika państwowego i pobożnej, silnej matki. Tagaste nie miał dumy. Jego prości ludzie od niepamiętnych czasów byli zajęci pracą na roli. Wielkie afrykańskie miasta przylegały do wybrzeża Morza Śródziemnego, z dala od Tagasty, odciętej dwieście mil w głąb lądu. Kiedy był chłopcem, Augustine wyobrażał sobie, jak wyglądają odległe fale morskie, zaglądając do szklanki z wodą. W wieku dwudziestu ośmiu lat zszedł z rodzinnych wzgórz i popłynął do Rzymu, by odnaleźć siebie, Boga i świętą sławę. Kiedy wiele lat później wrócił do Afryki, to już na zawsze. Ten porywczy młody Afrykanin wyrósł na opanowanego duchowego ojca. Był teraz ich biskupem, z miłością i niestrudzenie służąc otwartym,
Trudno jest sklasyfikować kogoś, kto jest założycielem całego gatunku lub szkoły myślenia. Nikt nie wiedział, czym jest autobiografia, dopóki Augustyn nie napisał swoich Wyznań . Wcześniej była wojna galijska Cezara , a później będą Wyznania Jana Jakuba Rousseau . A teraz jest głośność za głośnością. Wszyscy bladzi. Augustyn napisał Wyznaniajako biskup Hippony, gdy miał około czterdziestu trzech lat, obejmując jego wczesne życie do wieku trzydziestu trzech lat. Nie jest to wielka książka ze względu na gęstość szczegółów historycznych. Podczas gdy autobiografie są zwykle pełne ludzi, miejsc i rzeczy, Augustyn prawie nic nie mówi o swoim ojcu, wspominając tylko mimochodem o jego śmierci. Nie wyjaśnia, ile ma rodzeństwa. Często nie jest jasne, kiedy i gdzie mają miejsce zdarzenia. Historyk łaknie faktów i pozostaje niezadowolony. Krótko mówiąc, Augustyn najwyraźniej nie jest zainteresowany swoją podróżą na zewnątrz. To wewnętrzny dramat, dramat duszy, który chce opowiedzieć. Wyznania zmieniają odpowiedź na odwieczne pytanie „Co naprawdę się stało? ” z zewnątrz do wewnątrz. Augustyn jest autorem pierwszej „Historii duszy”.
Augustine jest pierwszym na świecie wielkim psychologiem. Dokonuje autorefleksji i analizuje wieki przed św. Ignacym i dostrzega nieświadome motywacje na wieki przed Freudem. Boleśnie samoświadoma, mówiąca ci wszystko, co ukrywasz, hipernowoczesna psychika jest dziś zdeformowanym augustianizmem. Minęło dużo czasu, zanim przyszłość go dogoniła. Augustyn najpierw robi wiele rzeczy, robi je lepiej i robi to jako katolik. Odkładając na bok szczegóły historyczne, sam bada swoje wczesne dzieciństwo, niezaspokojony głód ojca, emocjonalną ciemność spowodowaną śmiercią przyjaciół, ciągłe poczucie winy za kradzież gruszek, złożoną miłość do matki i to, jak ciężko jest… jakże trudno… opuścić kobietę, którą kochał od piętnastu lat. W końcu mają wspólne dziecko. Ale Augustine musi pozwolić jej odejść. Musi iść dalej, i on to robi. Ona jestTajemniczy charakter wyznań . Nigdy nawet nie podaje jej imienia.
Czytając innych wielkich teologów, nie wiadomo prawie nic o nich, ich przyjaciołach, ich osobistych myślach czy pragnieniach. Czytając Augustyna, masz człowieka w całości. Troszczy się o relacje swoje do Boga i do matki oraz relacje innych do siebie. Swoje osobiste listy zaczynał od Dulcissimus concivis — Mój najdroższy przyjacielu . I miał to na myśli. Był wysoce wykształconym uczonym, wielkim pisarzem listów, który pracował w bliskiej orbicie rzymskiego dworu cesarskiego, i wyrafinowanym myślicielem, który najbardziej otworzył intelektualną ścieżkę, którą kroczył Kościół, dopóki scholastycy średniowiecza nie wprowadzili Arystotelesa do myśli chrześcijańskiej.
Kiedy Augustyn odwrócił głowę od piękna zmysłów ku świętemu pięknu Boga, jego osobisty zmysłowy brak był czymś więcej niż nieobecnością. To było całkowite zaangażowanie. W drugiej fazie życia Augustyn włożył na swoje barki ciężki krzyż codziennej opieki duszpasterskiej. Został biskupem pracującym i celował w tej roli. Ten złożony człowiek, ten bardzo owocny, pracujący intelektualista, prosił o to, by zostać sam w swoim pokoju, kiedy w wieku siedemdziesięciu pięciu lat w końcu przyszła po niego śmierć.
Święty Augustynie, niech nasz własny rachunek sumienia będzie podobny do twojego – nieustanny, uczciwy i skupiony na Chrystusie. Osiągnąłeś wysoki poziom samoświadomości nie dla niej samej, ale po to, by usunąć wszelki grzech ze swojej duszy. Obyśmy byli tak skoncentrowani na sobie i skupieni na Bogu, jak wy byliście.


