booked.net

banner nowy wersja 2

Trójcy Przenajświętszej

Pierwsza niedziela po Zesłaniu Ducha Świętego

„Ojciec”, „Syn”, „Duch Święty” nie są po prostu imionami określającymi modalności boskiej istoty, gdyż w rzeczywistości różnią się od siebie: „On nie jest Ojcem, który jest Synem, ani Syn nie jest który jest Ojcem, ani Duch Święty nie jest Ojcem ani Synem” (Sobór w Toledo XI (675)). Różnią się między sobą relacjami pochodzenia: „Ojciec rodzi, Syn zrodzony i Duch Święty pochodzi” (Sobór laterański IV (1215)). Boska Jedność jest Trójjedyna.
Katechizm Kościoła Katolickiego, nr 254

Jeden z najbardziej zaciekle dyskutowanych dogmatów naszej wiary w pierwszych wiekach Kościoła dotyczył natury Trójcy Przenajświętszej. Dzisiejsza uroczystość weszła do ogólnego kalendarza rzymskiego dopiero w XIV wieku, po części dlatego, że jesteśmy powołani do czci i uwielbienia Trójcy Przenajświętszej każdego dnia i w każdej liturgii. Jednak wyznaczenie jednej niedzieli, w której rozważamy wewnętrzne życie Trójcy Przenajświętszej, jest okazją do odnowienia i pogłębienia naszej czci i uwielbienia.

Trójca Święta jest przede wszystkim tajemnicą. Jako Boska Tajemnica ponad wszelkie tajemnice, musimy zacząć od pokornego przyznania, że ​​nigdy, nawet w Niebie, nie będziemy mieli pełnego zrozumienia istoty Boga, Jego wewnętrznej rzeczywistości. Tylko Bóg zna siebie w pełni. Ani Najświętsza Maryja Panna, ani najwyższe chóry aniołów nie widzą Go i nie znają Go tak, jak On widzi i zna Siebie. Niemniej jednak każde stworzenie, czy to anioł, czy człowiek, jest wezwane do zgłębiania tajemnic Bożych w możliwie najszerszym zakresie. W tym badaniu, kontemplacji i zrozumieniu odkrywamy cel naszego życia i doświadczamy pełni szczęśliwości, do której jesteśmy powołani. Bóg i tylko Bóg zaspokaja głodną, ​​znużoną i poszukującą duszę.

Może to zdziwić, ale Bóg jest całkowicie prosty. Św. Tomasz z Akwinu, jeden z największych nauczycieli Kościoła, wyjaśnia, że ​​anioły, świat fizyczny i ludzie składają się z różnych części materialnych i niematerialnych, które z biegiem czasu mogą się zmieniać, tworząc złożoną rzeczywistość zdolną do wewnętrznego i zewnętrznego braku jedności. Bóg natomiast nie jest zdolny do zmiany, gdyż jest Doskonałością. On jest dokładnie tym, kim jest, zawsze był i zawsze będzie. Rezultatem jest Boska prostota i harmonijna jedność, która jest nieskończenie wykraczająca poza Jego stworzenie. Bóg nie potrzebuje niczego, aby istnieć, ponieważ istnienie jako niezmienny, transcendentny Bóg leży w Jego naturze.

W obrębie tej boskiej prostoty i doskonałej jedności możemy rozróżnić różne atrybuty Boga, zauważając, że każdy atrybut jest doskonale zjednoczony z innymi w najprostszy i najpełniejszy sposób. Tylko Bóg jest wszechmocny i ma najwyższą władzę nad całym stworzeniem. Tylko On postrzega całą potencjalność w stworzeniu i w Sobie. Jest doskonale mądry, sprawiedliwy i miłosierny. Jest On zarówno całkowicie poza stworzeniem (transcendentny), jak i ściśle związany z każdym aspektem stworzenia (immanentny). Bóg jest doskonałością świętości i moralności. On jest jedynym miernikiem dobroci i prawdy. Jest obecny wszędzie i przez cały czas – niezmienny i wieczny. Bóg jest miłością.

Ten bogaty filozoficznie język próbuje opisać Boga w Jego jedności – jest On Bogiem Jedynym, a nie trzema Bogami. Każdy Ojciec, Syn i Duch Święty mają doskonały udział w jednej boskiej naturze i wszyscy mają te same boskie atrybuty. Aby zrozumieć głęboką tajemnicę Trójcy, musimy zacząć od powyższej jedności Boga, a następnie przejść do Jego potrójnej Osoby.

Jak coś może być jednocześnie jednym i trzema? Wiemy, że Bóg jest jeden na trzech, tylko dlatego, że w ten sposób Pismo Święte objawia nam Boga. Stary Testament nawiązywał do potrójnej osoby Boga, a Jezus wyraźnie zidentyfikował te trzy osoby jako Ojca, Syna i Ducha Świętego. Bez tego objawienia od naszego Pana ludzki rozum nigdy nie mógłby dojść do wniosku, że Bóg jest Jeden w Trzech.

W Piśmie Świętym i nauczaniu Kościoła przymioty i istnienie Boga można podsumować jako Miłość. „Bóg jest miłością” ( 1 Jana 4:8 ). Miłość nie może istnieć bez dawcy, odbiorcy i miłości, która ich jednoczy. Dlatego naturą Boga jest doskonale kochać, doskonale przyjmować miłość i być samą miłością.

W Trójcy Ojciec kocha Syna, Syn kocha Ojca, a ta wzajemna miłość uosabia się w Duchu Świętym. Tę „miłość” w Bogu Kościół określa jako „wieczne zrodzenie” i „wieczny pochód”, które zasadniczo różnią się od aktu stworzenia. Słowa „rodzić” i „postępowanie” użyte są, aby wskazać na relacyjne pochodzenie miłości. Ojciec wiecznie rodzi Syna, odzwierciedlając wieczną wymianę miłości. Duch Święty zatem pochodzi zarówno od Ojca, jak i Syna, emanując z ich wzajemnej miłości. Te głębokie tajemnice są wyrażone w Credo Nicejskim:

Wierzę w jednego Pana Jezusa Chrystusa, Jednorodzonego Syna Bożego, zrodzonego z Ojca przed wszystkimi wiekami. Bóg z Boga, Światło ze Światła, prawdziwy Bóg z prawdziwego Boga, zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu; przez Niego wszystko się stało... Wierzę w Ducha Świętego, Pana, Ożywiciela, który od Ojca i Syna pochodzi, który wraz z Ojcem i Synem odbiera cześć i chwałę, który przemawiał przez proroków.

Sformułowanie relacji trynitarnej w Credo ukazuje głęboką głębię natury Boga: Bóg ma jedną istotę, ale trzy różne Osoby. Każda Osoba jest zaangażowana w wieczną, pełną miłości relację z innymi. Tajemnica zawarta w tym sformułowaniu wymaga kontemplacji, ponieważ objawia Boga, który jest głęboko relacyjny i którego naturą jest istnienie w stanie doskonałej, ofiarnej miłości.

Jeśli te definicje Boga wydają się poza twoim zasięgiem, masz rację. Oni są. Dzięki łasce Bożej te podstawowe definicje Trójcy Przenajświętszej ukształtowały się, począwszy od soborów kościelnych w IV i V wieku. Później teolodzy, tacy jak św. Augustyn i św. Tomasz z Akwinu, pogłębili nasze zrozumienie. Jednakże, nawet gdybyś miał spędzić lata na studiowaniu najlepszej teologii na temat Trójcy, nadal byłbyś w stanie zrozumieć jedynie niewielki obraz tego, kim jest Bóg.

Najlepszym sposobem na głębsze zrozumienie Boga i całej rzeczywistości są najgłębsze formy modlitwy kontemplacyjnej. Modlitwa kontemplacyjna nie jest czymś, co można po prostu włączyć. Jest to modlitwa wlana, którą może udzielić tylko Bóg, zapraszając cię do wejścia w Jego boską obecność. Modlitwa kontemplacyjna rozpoczyna się od głębokiego procesu oczyszczenia, podczas którego wszelki grzech zostaje usunięty z życia człowieka, a także wszelkie przywiązanie do grzechu, a następnie zostaje wyeliminowana wszelka pojęciowa wiedza o Bogu, tak że umysł może patrzeć na Boga poprzez wlaną wiedzę. Tej mistycznej modlitwy dobrze uczą najwięksi święci Kościoła, zwłaszcza św. Jan od Krzyża i św. Teresa z Ávila. Wciągnięcie w tajemnicę wewnętrznego życia Boga obejmuje czasami okresy mistycznej ekstazy, uniesień, wizji intelektualnych i innych zjawisk mistycznych. Chociaż niewielu osiąga ten poziom modlitwy w tym życiu, warto wiedzieć, że jest to możliwe i wiedzieć, że bezpośrednio wlana wiedza o Bogu poprzez modlitwę mistyczną jest jedyną drogą do osiągnięcia pewnego zrozumienia Trójcy Przenajświętszej.

Kiedy starasz się pogłębić swoje życie modlitewne, oddawaj chwałę Bogu najlepiej jak potrafisz. Wyznawaj niezachwianą wiarę w Credo, mimo że nie do końca go rozumiesz. Co najważniejsze, otwórz swoje serce na Boga, który jest Miłością, i kochaj Go ze wszystkich sił swojej duszy. Czyniąc tak, będziesz na powolnej i stałej drodze do mistycznego zjednoczenia miłości z Ojcem, Synem i Duchem Świętym.

Trójco Przenajświętsza – Ojcze, Synu i Duchu Święty – oddaję Ci cześć z głęboką miłością i uwielbieniem. Kłaniam się przed Twoją wielkością i doskonałą świętością. Jesteś Jedynym Bogiem w Trzech Osobach. Oddaję Ci moje życie, wszystko czym jestem i czym będę. Proszę, zabierz mnie do siebie i zrób ze mną, co zechcesz. Jestem Twój, mój Boże. Czyń ze mną, co chcesz, abyś był uwielbiony w moim życiu. Trójco Przenajświętsza, zmiłuj się nade mną. Jezu ufam Tobie.