I dlaczego może to stanowić dla nas wyzwanie?
Te wersety z Ewangelii Mateusza są natychmiast rozpoznawalne. Mateusz wyznacza ten wers jako początek publicznego nauczania Jezusa. Rozpoczynając swoją publiczną działalność, Chrystus wzywa nas do pokuty.
Jednakże, chociaż słowa te są łatwe do rozpoznania, trudno je naprawdę zrozumieć. Częścią tej trudności jest użycie słowa „pokutować”.
Dla osób mówiących po angielsku pokuta kojarzy się ze smutkiem, któremu towarzyszy działanie. Jednakże w oryginale greckim pierwszym wypowiadanym słowem dotyczącym publicznej posługi Chrystusa jest metanoia, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza wyjście poza umysł, jaki posiadasz.
Metanoia powstaje z połączenia dwóch mniejszych greckich słów: meta (poza) i nous (umysł lub duch).
Metanoia oznacza coś więcej niż to, co zwykle rozumiemy przez słowo „pokutować”. Metanoia wskazuje na zmianę zachodzącą na głębszym i bardziej podstawowym poziomie czyjejś istoty. Zamiast nawoływać nas do choćby jednego przypadku smutku, Jezus nalega, abyśmy zmienili nasz sposób widzenia i poznania, abyśmy wyszli poza siebie.
Chrystus wzywa nas, abyśmy wyszli poza własny umysł i spojrzeli na sprawy z Bożej perspektywy. Nasz umysł jest umysłem ludzkim, umysłem złamanym i słabym. Ale wraz z nadejściem Chrystusa, który przyjął naszą naturę i przekształcił ją, wszystko się zmienia.
Wraz z Chrystusem otrzymujemy łaskę. Łaska pozwala nam myśleć i działać poza naszym upadłym ludzkim umysłem i sposobami. Z Chrystusem możemy naprawdę odpokutować w duchu wykraczającym poza naszego własnego. To jest prawdziwe nawrócenie. Tak powołał nas Chrystus od początku swojej publicznej posługi.


