Ten żywy cud ma ponad 1000 lat i przetrwał bombardowanie podczas II wojny światowej!
Ludwik Pobożny uwielbiał polować. Był jedynym żyjącym synem słynnego Karola Wielkiego i bardzo zajętym cesarzem, ale zawsze znajdował czas, aby uciec do lasów Niemiec i ścigać bestie.
Ilekroć wychodził, Ludwik zabierał ze sobą delikatny relikwiarz Matki Najświętszej. Jednak pewnego dnia w 815 roku podczas polowania zgubił relikwiarz.
Istnieje kilka różnych wersji tej legendy, ale w każdej z nich główne fakty są zgodne. Oto jedno konto:
Kiedy Louis odkrył, że zaginął jego relikwiarz, był zdruzgotany. Przeszukał las w poszukiwaniu relikwiarza. Przyrzekł sobie, że jeśli kiedykolwiek go odnajdzie, zbuduje na tym miejscu kościół.
I rzeczywiście znalazł. Leżało pionowo w krzaku róży.
Louis dotrzymał słowa. Zbudował katedrę w Hildesheim obok krzaka, aby roślina mogła wyrosnąć na ścianie ołtarza.
Tysiąc lat później bomby II wojny światowej poważnie uszkodziły starą katedrę i roztrzaskały krzew róży. Krzew natomiast mocno wyrósł z korzeni i ponownie zakwitł.
Od tego czasu roślina kwitnie nieprzerwanie. Wyrósł aż do szczytu ściany ołtarza, co czyni go nie tylko najstarszym krzewem róży na świecie, ale także najwyższym w swoim rodzaju. Wydaje się niemal niepokonany, trzymając się delikatnymi gałęziami z boku katedry.
Piękna, silna i odporna, wspinająca się po katedrze Tysiącletnia Róża jest prawdziwym cudem świata. Przetrwał stulecia katastrof, wstrząsów i zmian — zupełnie jak Kościół, który reprezentuje, który według obietnicy Chrystusa będzie trwał nieprzerwanie aż do końca czasów.
Reszta z nas nie ma katedry, obok której mogłaby sadzić róże, ale możemy wnieść piękno róż i moc wstawiennictwa Maryi do naszych domów.


