booked.net

banner nowy wersja 2

Jak brzmiała muzyka we wczesnym Kościele?

Czy używali harf i talerzy jak król Dawid?

Muzyka we wczesnym Kościele była cicha, co łatwo zrozumieć, gdy pomyślimy o prześladowaniach rzymskich, które trwały 300 lat. Katolicy w tamtym czasie nie mogli śpiewać i grać na instrumentach przy pełnej głośności!

Kościół wschodni – w Syrii i Grecji – wcześnie pisał i śpiewał hymny, ale dopiero św. Hilary z Poitiers i św. Ambroży z Mediolanu w drugiej połowie IV wieku hymny powędrowały na zachód.

Św. Hilary przebywał wśród Kościołów Wschodnich, a ich hymny zainspirowały go do napisania podobnych pieśni w języku łacińskim, utrzymanych w klasycznym metrum łacińskim.

Po św. Hilarym pisaniem muzyki zajął się św. Ambroży z Mediolanu. Zmodyfikował klasyczny metrum łacińskie, aby jego hymny były bardziej atrakcyjne dla świeckich. Używał hymnów przede wszystkim jako broni przeciwko herezji – zwłaszcza szerzącemu się arianizmowi – łącząc poprawną teologię z eleganckim i atrakcyjnym językiem. Jego hymny były tak instrumentalne, że nazywano go „ojcem pieśni kościelnych”, a hymny oparte na jego metodach nazywane są „pieśniami ambrozjańskimi”.

Ambroży zachęcał świeckich do śpiewania w czasie liturgii, jako radosnego i uroczystego uzupełnienia modlitwy. Przez wieki pieśń Kościoła nadal składała się z prostych, pięknych hymnów, którym nie towarzyszył żaden instrument.

Pierwszym instrumentem dopuszczonym do muzyki kościelnej był przodek organów piszczałkowych. Legenda głosi, że został wprowadzony przez papieża Witaliana w połowie VI wieku, ale popularnym instrumentem kościelnym stał się dopiero w XII wieku – około tysiąc lat po rozpowszechnieniu się śpiewu w kościele!

Wpływ muzyki na Kościół jest w dalszym ciągu silnie odczuwalny. Dlaczego muzyka ma taką moc?