Historia tej świętej dziewczynki pomaga nam zrozumieć tajemnicę cierpienia.
Ciekawostką jest fakt, że św. Bernadeta Soubirous – wizjonerka, przez którą Matka Najświętsza dała nam uzdrawiające źródło – przez całe życie cierpiała na wątły stan zdrowia.
Kiedy niektórzy goście przyszli odwiedzić Bernadettę w klasztorze, do którego później wstąpiła, zapytali, czy była świadoma wszystkich cudownych uzdrowień, które miały miejsce w Lourdes. Chcieli wiedzieć, dlaczego ona, kobieta, której pokazano uzdrawiającą wodę, nie została tam uzdrowiona.
Św. Bernadeta odpowiedziała spokojnie: „Widzisz, moja sprawa to chorować”.
Ta odpowiedź zdumiała gości. Dlaczego Pan nie uzdrowił pobożnej dziewczyny, której objawiła się Jego Matka? Z własnych tajemniczych powodów (które Bernadeta przyjęła z wiarą) Bóg nie uzdrowił jej w cudowny sposób. Najwyraźniej więcej łaski przyniesie jej choroba – odważnie znoszona – niż zdrowie.
Nie oznacza to, że nie powinniśmy szukać ulgi i uzdrowienia w obliczu cierpienia fizycznego i duchowego. Jesteśmy wezwani do szukania pomocy we wszystkich tych sprawach. Mamy za to obowiązek. Jednak choć jakikolwiek rodzaj cierpienia trwa, jest to krzyż, który jesteśmy wezwani do niesienia.
Historia Bernadette w prosty sposób przypomina, że cierpienie owiane jest aurą tajemnicy. Po tej stronie raju nie osiągniemy tego doskonałego zrozumienia. Istnieją pewne doświadczenia tu na ziemi, które nie będą miały „sensu”, dopóki nie wejdziemy do życia wiecznego. Cierpienie Jezusa pozostaje dla nas tajemnicą.
Widzimy tajemnicę w naszym własnym cierpieniu. Zwykle nie wiemy, dlaczego stoimy w obliczu konkretnej próby, ani nie rozumiemy, jaką korzyść odniesiemy z niej. Trudno też w pełni opisać to innym – tylko Bóg jest blisko naszego najskrytszego bólu. Tylko on całkowicie to rozumie.
Ale to nie koniec historii. Bóg czyni cuda z naszym cierpieniem. Cierpienie Jego Syna doprowadziło do naszego odkupienia, a nasze własne cierpienie, zjednoczone z Jego, może zdziałać cuda łaski w naszym życiu.
Cierpienie dotyka nas wszystkich. Choć nie możemy od tego uciec, możemy się z nim pogodzić. W Tajemnicy cierpienia benedyktyński mnich Hubert van Zeller daje wymowną odpowiedź na pytanie o ludzkie cierpienie: kto znosi cierpienie z nadzieją i ufnością w Bożą Opatrzność, wkroczy na coraz głębszą drogę do świętości, która prowadzi do wiecznej chwały.


