booked.net

banner nowy wersja 2

Pamiętna rozmowa Piusa V z… osłem?

Zarówno ludzie, jak i zwierzęta słuchali mądrości papieża św. Piusa V.

Pewnego dnia, gdy Pius V przechadzał się po Ogrodach Watykańskich pogrążony w kontemplacji, odkrył, że droga jest zablokowana. Przeszkodą na jego drodze nie była zamknięta ścieżka ani zagubiony turysta. Raczej Piusa V zatrzymał bezpański osioł.

Zamiast popaść w irytację, papież z błyskiem w oku wdał się w dziwaczną wymianę zdań ze stworzeniem, delikatnie odpychając je kilkoma wybranymi słowami zachęty.

Widzowie, zaskoczeni widokiem papieża przekomarzającego się z osłem, wybuchnęli śmiechem, a na duchu podniosła ich radość promieniująca od Ojca Świętego.

W dalszej części swego pontyfikatu, podczas audiencji z delegacją dygnitarzy, Piusowi V przerwało przemówienie innego bezdomnego zwierzęcia z Watykanu. Gdy uroczyste obrady miały miejsce, do prywatnej komnaty wkroczył psotny kot. Z kocim wdziękiem kot zaczął przedzierać się przez zgromadzenie.

Zamiast odprawić intruza surowym słowem lub machnięciem ręki, papież Pius V powitał futrzanego gościa w swojej obecności. Delikatnymi słowami i uspokajającym poklepaniem obdarzył krnąbrnego kota chwilę nieoczekiwanej godności, ku uciesze wszystkich obecnych.

Poza śmiechem i różnorodnością spotkań ze zwierzętami, pontyfikat Piusa V charakteryzował się głębokimi aktami duchowego męstwa. Stał się niezłomnym obrońcą wiary, pokonał Imperium Osmańskie, zrewidował Mszał Rzymski, wiernie przewodził Kościołowi i został kanonizowany w 1712 roku.

Naśladujmy wszyscy przykład papieża św. Piusa V i służmy Panu z radością i uśmiechem.